Tablica

> Witaj w Watasze Zew Natury!
> Strona powstała 4 czerwca 2015 roku.
> W watasze jest 25 wader i 15 basiorów! To razem 40 wilków!
> Nowi członkowie: Nastia.
> Nieobecności: Libris (na czas nieokreślony)
> Kontakt: wataha.zewnatury@interia.pl
> Administracja: Sigma i Elizabeth.

Pogoda

Pogoda
29°, 19° - Słońce aż za często przygrzewa, wysokie temperatury będą w dzień i w nocy. Z suszami kontrastować będą gwałtowne burze z piorunami. W niektórych miejscach możliwe silne wiatry, a nawet tornada.

22 czerwca 2016

Od Arrei C.D Akai

W nocy nie mogłam spać.. Dręczył mnie koszmar.. Postanowiłam się przejść. Wyszłam z jaskini. Od razu poczułam lekki, chłodny wietrzyk. Tysiące gwiazd połyskiwało na ciemnym niebie. Ruszyłam przed siebie. Gdyby nie jasne światło księżyca byłoby ciemno jak.. W grobie. Idąc przez las miałam wrażenie jakby coś mnie obserwowało.. Jakby coś miało wyskoczyć z ciemności.. Przeszedł mnie dreszcz. Nagle ujrzałam polankę. Podeszłam do zarośli, które oddzielały wolną przestrzeń od lasu. Na polance leżał wilk. Pierwszy raz go widziałam.. Wilk widocznie mnie zauważył, ponieważ spojrzał w moją stronę. Cofnęłam się o krok. Nie wiedziałam co zrobić.. Czy zapoznać się, czy może iść dalej? ,,No, i tak nie mam nic do roboty.. Co mi zaszkodzi?’’ – pomyślałam. Nie pewnie wyszłam zza krzaków. Nie wiem dlaczego, ale obcy uśmiechnął się na mój widok. Podeszłam do wilka, który okazał się waderą.
- Witaj. Jestem Arrea, z Watahy Zew Natury. – przedstawiłam się.
- Ja jestem Akai, także z Watahy Zew Natury. Miło mi Cię poznać – powiedziała jakby.. Szczęśliwa? Chyba tak.. Uśmiechnęłam się, po czym zapytałam.
- Czemu siedzisz tu tak sama?
- Nie mam z kim.. – jej uśmiech zniknął.
- Teraz masz – usiadłam obok niej. Uśmiech wadery pojawił się od razu. Zaczęłyśmy rozmawiać o różnych rzeczach. Śmiałyśmy się prawie cały czas. Zanim się obejrzałyśmy, księżyc zaczął znikać za horyzontem. Zaczynał się dzień.
- Ja już chyba pójdę.. – oznajmiłam
----------
Akai?
CIĄGU DALSZEGO TEGO OPOWIADANIA NIE BĘDZIE, PONIEWAŻ
WILK, KTÓRY MIAŁ JE DOKOŃCZYĆ ZOSTAŁ WYRZUCONY Z WATAHY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz